Powrót
Ekfraza, czyli jak opisać to, co widać?

Ekfraza, czyli jak opisać to, co widać?

Czy da się opisać obraz tak, żeby ktoś naprawdę go „zobaczył”? Czy słowa mogą uchwycić to, co zwykle ogląda się oczami? Czy ekfraza może zmienić sposób patrzenia… i czytania?

Julia Kokoc
Autorka tekstu
Julia Kokoc
Instagram
Emilia Kwiatkowska
Korektorka
Emilia Kwiatkowska
Instagram
Barbara Kuliga
Autorka grafik
Barbara Kuliga
Instagram
16 kwietnia 2026

Ekfraza, czyli jak opisać to, co widać? 

Czy można „zobaczyć” obraz bez patrzenia na niego? Czy da się usłyszeć muzykę zamkniętą w wierszu albo poczuć atmosferę fotografii opisaną jedynie słowami? Odpowiedzią na te pytania jest ekfraza – termin, który znajduje się na pograniczu literatury i sztuk wizualnych, który od wieków fascynuje twórców i odbiorców.

Ekfraza to literacki opis dzieła sztuki, najczęściej obrazu, rzeźby, fotografii czy budowli, który nie ogranicza się do wiernego odwzorowania tego dzieła, ale staje się jego interpretacją. Pojęcie to wywodzi się ze starożytnej retoryki greckiej, gdzie oznaczało szczególnie sugestywny, plastyczny opis. Już wtedy chodziło o to, by słuchacz mógł „zobaczyć oczami wyobraźni” to, o czym mówi mówca. Ekfraza jest spotkaniem dwóch porządków: wizualnego i językowego. Obraz działa bezpośrednio poprzez kolor, kompozycję, światło. Słowo natomiast wymaga interpretacji, rozwija się w czasie i operuje znaczeniem. 

Autor ekfrazy nie musi być wierny dziełu. Może skupić się na detalu, dopowiedzieć historię postaci, zmienić perspektywę albo nawet polemizować z pierwowzorem. W ten sposób tekst staje się autonomicznym utworem, który inspiruje się sztuką, ale nie jest od niej zależny.

Dwie małpy Pieter Breugel (obraz)

Dwie małpy Bruegla Wisława Szymborska

Tak wygląda mój wielki maturalny sen:
siedzą w oknie dwie małpy przykute łańcuchem,
za oknem fruwa niebo
i kąpie się morze.

Zdaję z historii ludzi.
Jąkam się i brnę.

Małpa, wpatrzona we mnie, ironicznie słucha,
druga niby to drzemie –
a kiedy po pytaniu nastaje milczenie,
podpowiada mi
cichym brzękaniem łańcucha.

Ekfraza angażuje wyobraźnię odbiorcy w szczególny sposób. Czytelnik nie widzi dzieła bezpośrednio – musi je „zbudować” w swojej głowie na podstawie słów. Każda lektura staje się więc nieco innym doświadczeniem. Co więcej, ekfraza pokazuje, że sztuka nie istnieje w izolacji! Obrazy inspirują teksty, teksty wpływają na sposób patrzenia na obrazy, a odbiorca staje się współtwórcą sensu.

W dobie kultury wizualnej, w której jesteśmy otoczeni obrazami, ekfraza przypomina o sile języka, który opisuje rzeczywistość, ale także ją kreuje. Można więc powiedzieć, że ekfraza to sztuka „patrzenia przez słowa”. To moment, w którym język staje się pędzlem, a wyobraźnia – płótnem.

BIBLIOGRAFIA:

Sławniński, J. (1976), Słownik terminów literackich, Wrocław.

Ekfraza, czyli jak opisać to, co widać? – Zaparzone Rozmowy