
„Matka” – Martyna Gawin
Autorka tekstu
Martyna Gawin
5 czerwca 2026
Matka
Miała tak niewiele, prawie nic… – jeden moment,
Wyblakłe marzenia w kącikach ust.
Wiankiem z polnych kwiatów ozdabiała skronie;
Dla Orfeuszowych, jasnych, bladozimnych ust.
Była złotą kroplą w czarnej duszy świata,
Kryształową gwiazdą wśród polarnych zórz.
Oddechem, wiatru tchnieniem, barwną wstęgą lata,
Piekłem i Hadesem niepokornych dusz.
Atramentowe niebo ściskała mocno w dłoni,
W niebieskości chabra ukryła swój ból.
Miała tak niewiele – jeden gest, jeden moment;
(Wciąż) zbyt wiele łez i milczących słów.