Powrót
Ten przeklęty Rafał Wojaczek!

Ten przeklęty Rafał Wojaczek!

Julia Kokoc
Autorka tekstu
Julia Kokoc
Instagram
Osoba spoza Zaparzonych
Korektorka
Osoba spoza Zaparzonych
Joanna Gonsior
Autorka grafik
Joanna Gonsior
Instagram
25 marca 2026

Ten przeklęty Rafał Wojaczek!

Wojaczek był poetą skrajności – traktował słowo jako narzędzie do rozszarpywania siebie i świata. Urodził się 6 grudnia 1945 roku w Mikołowie. W latach szkolnych należał do harcerstwa, uprawiał żeglarstwo i pasjonował się fotografią. Studiował krótko polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1964 roku przeprowadził się do Wrocławia i poświęcił całkowicie pisaniu. Przygotował do druku cztery tomy wierszy, z których za jego życia ukazały się tylko dwa, Sezon (1969) oraz Inna bajka (1970), oba zostały wyróżnione Nagrodą im. Tadeusza Peipera. Choć Wojaczek życie zakończył przedwcześnie, w wieku 25 lat, a jego twórczość objęła zaledwie kilka tomów, jego poezja wciąż fascynuje i niepokoi turpistyczną estetyką.

Wojaczek został przeklęty – nie tylko dlatego, że był wulgarnym awanturnikiem, alkoholikiem czy kibicem Górnika Zabrze, lecz dlatego, że zbyt głęboko zaglądał w ciemność ludzkiej duszy i odważył się nazwać to, co inni bali się zobaczyć. To właśnie ta odwaga, ten nieustanny bunt czynią z niego poetę przeklętego. Artystą tego rodzaju stoi w opozycji do społeczeństwa, jest buntownikiem, który świadomie łamie przyjęte normy moralne i obyczajowe. Bycie poetą przeklętym oznacza życie w ciągłym konflikcie ze światem. To próba odkrywania prawd tam, gdzie inni jej nie dostrzegają, a także samotność, uzależnienia, stany obłędu, a czasem przedwczesna śmierć.

Piosenka z najwyższej wieży

Piersi przekłute drutem do robótek
Ma moja żona I ciągle jej rad
I wciąż jej krwawe ciało wielbi kat
Kuchennym nożem biodra grubo struże

I parzy stopy i opala łydki
Wyłuskał jabłka z kolan Żyły z ud
Teraz otworzył krzywym cięciem brzuch
I na widelec ponawijał kiszki

I szuka dalej Wymacawszy odkrył
Kośc ogonową i odorąbał ją
I nożyczkami do naskórków srom
Wypreparował I wyłupił oczy

I przez maszynkę do mielenie mięsa
Przepuszcza oba pośladki I krew
Wiadomo po co rozciera na szkle
I każdy włos jej na czworo rozsczepia

Bo ciągle wierzy że przecież odnajdzie
Takim cierpliwym oprawcą któż by
Inny jak tylko poeta mógł być

Znam go Nazywa się Rafał Wojaczek

Nie chciałabym jednak sprowadzić Wojaczka wyłącznie do wizerunku poety przeklętego. Emanowanie śmiercią i cierpieniem miało wymiar rebelii w tamtych – dusznych politycznie, obyczajowo konserwatywnych – czasach. Jego utwory są świadectwem niezwykłej świadomości językowej. Łączenie brutalności słowa z liryką, bluźnierstwa z modlitwą i erotyki z mistycyzmem stale zmusza czytelnika do przekraczania strefy komfortu – do zmierzenia się z tym, co w człowieku najmroczniejsze i szpetne.

Ojczyzna
Matka mądra jak wieża Kościoła
Matka większa niż sam Rzymski Kościół
Matka długa jak transsyberyjska
Kolej i jak Sahara szeroka

I pobożna jak partyjny dziennik
Matka piękna niczym straż pożarna
I cierpilwa jak oficer śledczy
I bolesna jak gdyby w połogu

I prawdziwa jak gumowa pałka
Matka dobra jak piwo żywieckie
Piersi matki dwie pobożne setki

I troskliwa jakby bufetowa
Matka boska jak Królowa Polski
Matka cudza jak Królowa Polski

Poezja może być miejscem zetknięcia się sprzeczności. W sztuce nie trzeba unikać bólu ani ciemności – to właśnie one pozwalają dotknąć prawdy o człowieku. Eksponowanie mroku to świadomy wybór artysty, który w brzydocie, w granicach ludzkiego bólu, szuka autentyczności.

Rafał Wojaczek zmarł w nocy z 10 na 11 maja 1971 roku po zażyciu środków nasennych. Pośmiertnie przyznano mu Nagrodę im. Andrzeja Bursy. Od 1997 roku w dawnym mieszkaniu rodziny Wojaczków mieści się Instytut Mikołowski, który organizuje m.in. coroczny Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Rafała Wojaczka. Dzięki niemu poeta wciąż żyje w słowie, które – jak on sam – jest prawdziwe, niepokorne i nie do zapomnienia.

Bibliografia:

http://hamlet.edu.pl/wojaczek-piosenka

http://wiersze.duno.pl/wiersz,864,Wojaczek+Rafa%B3-Ojczyzna.html

Korektorka: Zuzanna Smydra

Ten przeklęty Rafał Wojaczek! – Zaparzone Rozmowy